O nas
HanSylwAnia powstała w grudniu 2021 roku z pomysłu trzech koleżanek: Hani, Sylwi i Ani.
Czytaj dalej ↓
Każda z nas zajmowała się czymś innym. Hania tworzyła makramy i torebki makramowe, Ania szyje kolorowe bluzy na zamówienie, a ja zaczęłam od szydełkowania kolorowych czapek.
Również nazwa marki jest związana z nami trzema. HanSylwAnia powstała z połączenia imion Hania, Sylwia i Ania. Samą nazwę wymyśliła wnuczka Hani podczas jednego z niedzielnych wieczorów. I tak już zostało. Z trzech imion powstała nazwa, która jest z nami od początku.
Moja historia z szydełkiem zaczęła się właściwie od jednej kolorowej czapki, którą zobaczyłam gdzieś w internecie. Pomyślałam wtedy: „przecież mogłabym zrobić sobie taką samą”. Szydełko nie było mi zupełnie obce, bo szydełkowałam już jako dziecko. Obejrzałam kilka filmów instruktażowych na YouTubie, żeby sobie wszystko przypomnieć, wróciłam do szydełka i zaczęłam robić kolorowe czapki.
Po pewnym czasie pojawił się pomysł na coś więcej i zaczęłam szydełkować torebki. I właśnie wtedy po raz pierwszy pojawił się element, który później stał się znakiem rozpoznawczym HanSylwAni: metalowe zapięcie zwane biglem.
Szydełkowe torebki z biglem nie były tylko krótkim etapem czy kilkoma pierwszymi próbami. Powstało ich naprawdę dużo. Sprzedałam ponad sto takich torebek, więc przez dłuższy czas to właśnie szydełkowe torebki z biglem były ważną częścią HanSylwAni.
Później podczas wyjazdów do Grecji i Włoch zobaczyłam materiałowe torebki z biglem. Bardzo spodobało mi się połączenie metalowego zapięcia z tkaniną. Wzory, kolory i faktury materiałów dawały zupełnie inne możliwości niż szydełko. Pomyślałam wtedy, że chcę spróbować stworzyć takie torebki po swojemu.
I wtedy zaczęło się szycie.
Nie było jednak tak, że powstał pierwszy wykrój i od razu wszystko pasowało. Początki to przede wszystkim próby, błędy i poprawki. Uczyłam się, jak skonstruować torebkę, jak dopasować wykrój do konkretnego bigla i jak zmienia się jej kształt po zszyciu.
Czasami byłam przekonana, że przygotowałam wykrój pod bigiel o szerokości 20 centymetrów, a po uszyciu okazywało się, że gotowa torebka pasuje raczej do bigla 18-centymetrowego. Trzeba było zmieniać wykrój, poprawiać proporcje, pruć, szyć jeszcze raz i sprawdzać, co tym razem wyjdzie.
Właśnie w taki sposób, metodą prób i błędów, zaczęły powstawać kolejne fasony HanSylwAni. Z czasem dostały własne nazwy. Pojawiły się między innymi Hortensja, Amanda, Eliza, Wiktoria czy Izabela. Każdy model ma inne proporcje, wielkość i sposób noszenia, ale wszystkie łączy bigiel.
Dziś HanSylwAnię prowadzę ja, Sylwia Wrotniak, a głównym kierunkiem marki są torebki z biglem. Szyję małe modele koktajlowe i wieczorowe, średnie oraz większe torebki na co dzień. Powstają również plecaki z biglem oraz małe portfeliki z charakterystycznym metalowym zapięciem.
Bardzo ważne są dla mnie również tkaniny. Czasami właśnie od materiału zaczyna się pomysł na kolejną torebkę z biglem. Wzór, faktura albo połączenie kolorów podpowiadają, jaki fason będzie wyglądał najlepiej i czy bardziej będzie do niego pasował bigiel czarny, srebrny czy w kolorze antycznego złota.
Bigiel towarzyszy HanSylwAni od pierwszych szydełkowych torebek. Z czasem zmieniały się materiały, fasony i sposób szycia, ale charakterystyczne metalowe zapięcie pozostało. Dziś to właśnie ono jest znakiem rozpoznawczym marki.
Zapraszam do HanSylwAni, gdzie wszystko zaczyna się od bigla.
Sylwia